Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawkins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawkins. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2026

Ćwiczenia: Yan Wong, Richard Dawkins "Opowieść przodka": Opowieść bonobo we fragmencie we fragmencie.

 Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 63 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową.

OPOWIEŚĆ PRZODKA. PIELGRZYMKA DO POCZĄTKÓW ŻYCIA. 

Opowieść bonobo

Bonobo, Pan paniscus, wygląda bardzo podobnie do szympansa zwyczajnego, Pan troglodytes, a przed 1929 rokiem nie uznawano ich za oddzielne gatunki. Wbrew swojej drugiej nazwie (szympans karłowaty), z której należałoby zrezygnować, bonobo nie są wyraźnie mniejsze od szympansów zwyczajnych. Mają nieco inne proporcje ciała, a także zwyczaje, i tu właśnie zaczyna się ta opowieść. Jak to zgrabnie ujął prymatolog Frans de Waal: "Szympans rozwiązuje problemy seksualne władzą i siłą; bonobo rozwiązuje kwestie władzy i siły seksem (...)". Bonobo używają seksu jako waluty w interakcjach społecznych - trochę tak jak my używamy pieniędzy. Wykorzystują kopulację lub gesty kopulacyjne do łagodzenia konfliktów, zaznaczania dominacji, cementowania więzi z innymi członkami stada - różnej płci i w różnym wieku, z niedawno urodzonymi młodymi włącznie. Pedofilia nie jest dla bonobo problemem; w ogóle wydają się one nie mieć nic przeciwko najróżniejszym "filiom". 

Koniec odcinka

Ciąg dalszy nastąpi, chyba 

wtorek, 2 czerwca 2026

Ćwiczenia: Yan Wong, Richard Dawkins "Opowieść przodka": Opowieść człowieka zręcznego we fragmencie.

Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 63 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową.

OPOWIEŚĆ PRZODKA. PIELGRZYMKA DO POCZĄTKÓW ŻYCIA. 

strona 219

Opowieść człowieka zręcznego

   Radziłem szczyptę rezerwy - teraz zwiększamy tę dawkę do kopiastych łyżek. "Współczynnik umózgowienia" EQ oblicza się na podstawie dwóch wielkości mierzonych: masy mózgu i masy ciała. W przypadku skamielin obie te wielkości trzeba szacować z fragmentów, które przetrwały do naszych czasów, więc margines błędu jest ogromny, zwłaszcza przy szacowaniu masy ciała. Punkt na wykresie oznaczający Homo habilis pokazuje ten gatunek jako większych "mózgowców" od Homo erectus. Nie wierzę w to. W wartościach bezwzględnych mózg H. erectus jest niezaprzeczalnie większy. Wzrost EQ H. habilis bierze się ze znacznie niższej szacowanej masy ciała. Aby jednak wyobrazić sobie wchodzący tu w grę margines błędu, pomyślmy, jak olbrzymia jest rozpiętość masy ciała u współczesnych ludzi. EQ jako miara jest niezwykle wrażliwy na błędy dotyczące masy ciała ciała, która pamiętajmy, jest podnoszona do potęgi. A zatem rozrzut punktów wokół linii w dużej mierze odzwierciedla rozchwiane szacunki masy ciała. Z drugiej strony widoczny na wykresie trend, reprezentowany przez tę linię, jest zapewne prawdziwy. Wyjaśnione w tej opowieści metody, zwłaszcza szacunki EQ przedstawione na ostatnim wykresie, potwierdzają nasze subiektywne wrażenie, że jedną najważniejszych rzeczy, które się zdarzyły w ciągu ostatnich 3 milionów lat naszej ewolucji, było gwałtowne powiększenie się naszego i tak już dużego mózgu. Następne oczywiste pytania brzmią: "Dlaczego ? Jaka darwinowska presja selekcyjna stała za rozrastaniem się ludzkiego mózgu przez ostatnie 3 miliony lat ?"

  Ponieważ zaczęło się to dziać już po tym, jak stanęliśmy na tylnych kończynach, niektórzy sugerują, że powiększanie się mózgu było konsekwencją uwolnienia rąk i wiążących się z tym możliwości rozwijania sprawności manualnej, która wymagała precyzji. Ogólnie rzecz biorąc, uważam tę koncepcję za prawdopodobną, chociaż nie bardziej niż kilka innych, które przedstawiano. Jednak tempo powiększania się ludzkiego mózgu - jak na trendy ewolucyjne - to prawdziwa eksplozja. Sądzę, że taka inflacyjna ewolucja wymaga specjalnego inflacyjnego wyjaśnienia. W Rozplataniu tęczy, w rozdziale zatytułowanym Balon umysłu, rozwinąłem tę motyw inflacyjny w ogólną teorię koewolucji oprogramowania i oprzyrządowania. Analogia komputerowa dotyczy tego, że innowacje w oprogramowaniu oraz sprzęcie napędzają się wzajemnie i tworzą samonapędzającą się spiralę. Innowacje w oprogramowaniu wymagają rozwoju sprzętu, co z kolei prowadzi do ulepszania oprogramowania i cały proces przyspiesza. W przypadku mózgu za innowacje oprogramowania uznałem język, czytanie śladów, rzucanie oraz memy. W Rozplataniu tęczy nie poświęciłem dużo miejsca teorii tłumaczącej powiększanie się mózgu doborem płciowym, dlatego szczególnie ją wyeksponuję w dalszej części tej książki.

Koniec odcinka. W najbliższym czasie nie będzie odcinków. 

środa, 27 maja 2026

Ćwiczenia: "Opowieść przodka" Relikty odnowione - ciąg dalszy we fragmencie.

Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 63 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową.

OPOWIEŚĆ PRZODKA. PIELGRZYMKA DO POCZĄTKÓW ŻYCIA. 

PROLOG GŁÓWNY

Relikty odnowione

Skamieniałości, podobnie jak okazy archeologiczne, to mniej więcej bezpośrednie relikty przeszłości. Przejdźmy teraz do naszej drugiej kategorii dowodów historycznych - reliktów odnowionych, kopiowanych sukcesywnie w kolejnych pokoleniach. Dla historyków zajmujących się dziejami ludzkości mogą to być relacje naocznych świadków, przekazywane ustnie lub w dokumentach pisanych...Źródła pisane są bardziej wiarygodne od przekazu ustnego, tak dalece, że jest to aż niepokojące...Ku naszej frustracji ustna tradycja wygasa niemal natychmiast, chyba że zostanie uświęcona w recytacjach bardów, takich jak te, które w końcu spisał Homer - ale nawet wtedy historia wcale nie jest dokładna i ścisła. Deformuje się, obrasta w nonsensy i fałsz po zadziwiająco niewielu pokoleniach...Jednak przekazy ustne i ich niedoskonałości nie muszą nas teraz zatrzymywać, bo i tak nie mają odpowiednika w historii ewolucji.

...

Na szczęście, kiedy mowa o ewolucji, mamy dostęp do innego rodzaju duplikowanych informacji, które pochodzą sprzed niemal niewyobrażalnie wielkiej liczby "pokoleń kopistów" i które dzięki zastosowaniu małej licentia poetica możemy traktować jako odpowiednik tekstu pisanego: historyczny zapis, który odnawia się ze zdumiewającą dokładnością przez setki milionów pokoleń właśnie dlatego, że ma - podobnie jak nasz system pisma - samonormalizujący się alfabet. Informacja genetyczna w DNA wszystkich organizmów żywych została im przekazana przez odległych przodków z ogromną wiernością.

Koniec ćwiczeń

Ciąg dalszy nastąpi 

wtorek, 29 lipca 2025

Ćwiczenia: "Opowieść przodka" Prolog główny we fragmencie, ciąg dalszy

Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 62 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową.

OPOWIEŚĆ PRZODKA. PIELGRZYMKA DO POCZĄTKÓW ŻYCIA. 

PROLOG GŁÓWNY

Skamieniałości

Ciała lub kości z zamierzchłych czasów mogą przetrwać i stać się obiektem naszej uwagi, jeśli wcześniej nie wzbudziły zainteresowania ze strony hien, chrząszczy grabarzy czy bakterii. 

...

  Mimo, że skamieliny są fascynujące, zaskakujące jest to, jak wiele moglibyśmy i bez nich dowiedzieć się o naszej ewolucyjnej przeszłości. Gdyby jakimś cudem wszystkie skamieniałości znikły, badania porównawcze współczesnych organizmów oraz tego, w jaki sposób schematy podobieństw między nimi (zwłaszcza w sekwencjach genetycznych) rozkładają się wśród gatunków, a także tego, jak wygląda rozkład gatunków między kontynentami oraz wyspami, nadal pokazywałyby ponad wszelką rozsądną wątpliwość, że nasza historia ma charakter ewolucyjny, a wszystkie żyjące organizmy są ze sobą spokrewnione. Skamieniałości stanowią pewien bonus. Bonus mile widziany, oczywiście, ale nie niezbędny. Warto o tym pamiętać, kiedy usłyszymy kreacjonistów perorujących (do znudzenia, jak to maja w zwyczaju) o "lukach" w zapisie kopalnym. Zapis kopalny mógłby być jedną wielką luką, a dowody na ewolucję i tak byłyby niezwykle mocne. Jednocześnie, gdybyśmy mieli tylko skamieliny, bez żadnych innych dowodów, fakt zachodzenia ewolucji też byłby odpowiednio udokumentowany.

strona 33

  Jest dość prawdopodobne, że w określonym miejscu w określonym czasie nie osadzą się żadne skały i nie powstaną żadne skamieliny. Jednak jest także bardzo prawdopodobne, że w jakiejś części świata w danym okresie skamieniałości się osadzą. "Podróżując" po całym całym świecie, "odwiedzając" miejsca, w których różne warstwy są akurat łatwo dostępne i osadzone blisko powierzchni, paleontolog może próbować sklecić coś zbliżonego do ciągłego zapisu: swoiste kamienie węgielne skali geologicznej. Oczywiście poszczególni paleontolodzy nie podróżują po wykopaliskach rozsianych po całym świecie. Skaczą od muzeum do muzeum i przyglądają się okazom w gablotach albo studiują pisma naukowe w bibliotekach uniwersyteckich, by trafić na opisy skamieniałości, których miejsce odkrycia dokładnie podpisano. Z tych opisów tworzą fragmenty układanki.

Koniec odcinka

Ciąg dalszy nastąpi 

poniedziałek, 28 lipca 2025

Ćwiczenia: "Opowieść przodka" Prolog główny we fragmencie.

Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 62 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową.

OPOWIEŚĆ PRZODKA. PIELGRZYMKA DO POCZĄTKÓW ŻYCIA. 

PROLOG GŁÓWNY

Jak poznać przeszłość i jak ją datować? Jak wzmocnić nasz wzrok, żeby zajrzeć do teatrów pradawnego życia, zrekonstruować sceny oraz aktorów, którzy wychodzili na deski w zamierzchłych czasach? Badacze historii powszechnej posługują się trzema głównymi metodami, a my znajdziemy ich odpowiedniki w dłuższej skali czasowej ewolucji. Po pierwsze, mamy archeologię zajmującą się badaniami kości, grotów strzał,  fragmentów naczyń, śmietnisk muszlowych, figurek i innych reliktów, które przetrwały jako konkretne niezbite dowody z przeszłości. W historii ewolucji najoczywistszymi z takich konkretnych reliktów są zęby i kości oraz skamieliny, którymi w końcu się stają. Po drugie, mamy relikty odnowione, zapisy, które same w sobie nie są stare, ale zawierają lub wskazują na kopię lub reprezentację czegoś starego. W historii człowieka są to pisemne lub ustne relacje, powtarzane, przedrukowywane lub w inny sposób powielane - przekazy z przeszłości do teraźniejszości. W skali ewolucji to DNA byłoby głównym reliktem odnowionym, odpowiadającym przekopiowywanym zapisom. Po trzecie, można posłużyć się triangulacją, [...]. Można powiedzieć, że biolodzy ewolucyjni metodą triangulacji "wyznaczają" przodka przez porównanie jego dwóch (lub więcej) żyjących potomków.

Koniec odcinka

Ciąg dalszy nastąpi 

piątek, 25 lipca 2025

Ćwiczenia: "Opowieść przodka" Spojrzenie z wyżyn perspektywy czasu ciąg dalszy we fragmencie.

Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 62 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową.

OPOWIEŚĆ PRZODKA. PIELGRZYMKA DO POCZĄTKÓW ŻYCIA. 

SPOJRZENIE Z WYŻYN PERSPEKTYWY CZASU

Strona 25

  Nie jesteśmy jerzykami ani słoniami, jesteśmy ludźmi. Kiedy w wyobraźni wędrujemy przez jakąś epokę, która dawno minęła, po ludzku naturalne jest, że rezerwujemy specjalne ciepło i ciekawość akurat dla tego gatunku, poza tym zupełnie zwyczajnego, który w starodawnym krajobrazie był naszym przodkiem (to intrygująco mało znana myśl, że zawsze jest ten jeden taki gatunek). Trudno zaprzeczyć ludzkiej pokusie, by zobaczyć ten jeden gatunek jako znajdujący się "na głównej linii" ewolucji, podczas gdy inne grają role drugoplanowe, epizodyczne, poboczne. Istnieje jednak sposób, żeby nie ulegając temu błędnemu myśleniu, zaspokoić nasz antropocentryzm i zachować przy tym historyczną przyzwoitość. Ten sposób to pisanie naszej historii od końca - i tak właśnie wygląda to w tej książce.

  Taka odwrócona chronologia może z sensem mierzyć w jeden odległy cel. Tym celem jest wielki przodek wszystkich organizmów żywych, a my zawsze na niego trafimy - bez względu na to, skąd zaczniemy: od słonia, orła, jerzyka, salmonelli, sekwoi olbrzymiej czy kobiety. Prosty porządek chronologiczny - od początku do końca - i chronologia odwrócona - od końca do początku - dobrze nadają się do różnych celów. Kiedy cofamy się w czasie, to nieważne, skąd wyruszymy: zawsze w końcu dojdziemy do celebrowania jedności form życia. Kiedy posuwamy się do przodu, opiewamy różnorodność. Ten mechanizm działa zarówno w dużych, jak i małych skalach czasowych. Przedstawiana chronologicznie historia ssaków, w ramach dużej, lecz ograniczonej skali czasowej, jest opowieścią o rozgałęziającej się różnorodności, odkrywającej bogactwo form tej grupy owłosionych zwierząt stałocieplnych. Odwrócona chronologia, biorąca za punkt wyjścia dowolnego współczesnego ssaka, zawsze zbiegnie się do tego samego protossaka: zagadkowego, owadożernego, prowadzącego nocny tryb życia, współczesnego dinozaurom.

Koniec odcinka

Ciąg dalszy nastąpi 

Od blogera:

Dlaczego "nocny tryb życia"? Można by pomyśleć, że w tamtych czasach, za każdym krzakiem czaił się dinozaur gotowy pożreć protossaka. Otóż jest to błędne myślenie. 

Protossaki rozwijały się w ciągu dnia!!! 

 

wtorek, 8 lipca 2025

Naukowy lapsus z "Opowieści przodka" Dawkinsa

 W ramach ćwiczeń czytam i przepisuję z nowej lektury - "Opowieść przodka" - fragmenty i natrafiłem dzisiaj na taki lapsus naukowy:

strona 25

drugi akapit

  Taka odwrócona chronologia może z sensem mierzyć w jeden odległy cel. Tym celem jest wielki przodek wszystkich organizmów żywych, a my zawsze na niego trafimy - bez względu na to, skąd zaczniemy: od słonia, orła, jerzyka, salmonelli, sekwoi olbrzymiej czy kobiety.

Od blogera:

Zrozumiałem skąd się wziął mizoginizm.  Pogrubienie jest moje.