Dzieło to uznaje się za jedno z ostatnich płócien, jakie namalował Giorgione. Malarz nie zdążył go przed śmiercią ukończyć. Prace kontynuował Tycjan, dlatego przez dłuższy czas to jemu przypisywano autorstwo Śpiącej Wenus. U stóp nagiej kobiety pierwotnie leżał namalowany przez Tycjana kupidyn. Dlatego właśnie nazwano ją Wenus. Choć wkład pracy każdego z twórców pozostaje do dzisiaj kwestią sporną, bez wątpienia ten kobiecy akt można uznać za jeden z piękniejszych w historii sztuki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz