środa, 17 czerwca 2026

Ćwiczenia: Craig Symonds "Nimitz na wojnie. Od Pearl Harbor do Zatoki Tokijskiej" Przejęcie dowodzenia we fragmencie.

Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 63 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową. Zdjęcie z 1945.

 Nimitz na wojnie. Od Pearl Harbor do Zatoki Tokijskiej 

 Craig Symonds

 

 

Ciąg dalszy Przejmowania dowodzenia

Oficerowie i mężczyźni związani z dowództwem Floty Pacyfiku, co nie powinno dziwić, byli ciekawi, kim jest ich nowy szef. Ich oczom ukazał się mający 177 centymetrów wzrostu mężczyzna o wielkiej kwadratowej głowie i wydatnej szczęce. Niektórzy mogli, dostrzec że u lewej dłoni brakuje mu palca wskazującego, który stracił przed laty w wyniku wypadku ze skrzynią biegów. Prawdopodobnie jednak skupiali się na jego śnieżnobiałych włosach i błękitnych oczach, które mocno kontrastowały z ogorzałą twarzą. Szczególną uwagę zwracały właśnie jego oczy, a baczny wzrok niektórzy uważali wręcz za niepokojący. Jeden z oficerów, na których padło swego czasu spojrzenie tych oczu, miał wrażenie, że "prześwietlają moją czaszkę na wylot".

  Poza przyciągającym wzrok spojrzeniem, domyślna dla Nimitza była jego surowa mina o zaciśniętych ustach, co widać na niemal wszystkich fotografiach. Była to mina, która sugerowała jeśli nie niezadowolenie, to co najmniej ostrożny sceptycyzm. Było to jednak tylko wrażenie. Stanowiło ono konsekwencję słabej higieny jamy ustnej w dzieciństwie. W czasie badań lekarskich w 1941 roku roku doktor odnotował, że Nimitzowi brakowało wszystkich górnych i dolnych tylnych zębów po obu stronach. Ponadto pięć jego przednich zębów "zostało wymienionych na złote". W raporcie dentystycznym z 1942 roku stwierdzono, że zęby Nimitza "nie spełniają standardów floty". Jako, że był on bardzo wrażliwy na tym punkcie, z reguły mocno zaciskał usta.

Koniec odcinka 

Ciąg dalszy nastąpi 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz