sobota, 13 czerwca 2026

Ćwiczenia: Craig Symonds "Nimitz na wojnie. Od Pearl Harbor do Zatoki Tokijskiej" Przejęcie dowodzenia we fragmencie.

  Ćwiczenia z przepisywania, wklepywania i zapamiętywania. Skończyłem 63 lata i ćwiczenia, oprócz funkcji poznawczych, pozwalają mi zachować jako taką sprawność umysłową. 

 Nimitz na wojnie. Od Pearl Harbor do Zatoki Tokijskiej 

 Craig Symonds

 Zdjęcie produktu Biografia Chester Nimitz - postacie II wojny światowej

PRZEJĘCIE DOWODZENIA

Rozdział 1

16 grudnia 1941 roku, zaledwie dziewięć dni po japońskim ataku na Pearl Harbor, prezydent Franklin D. Roosevelt mianował Chestera W. Nimitza. dowódcą Floty Pacyfiku. Co interesujące, nominację tę rozważał już dokładnie rok wcześniej. 

  Wiosną 1940 roku, mając nadzieję, że pokaz siły na Oceanie Spokojnym odwiedzie Japończyków od myśli o ataku na południową Azję, Roosevelt "zasugerował" szefowi operacji morskich Haroldowi Starkowi, że flota powinna przeprowadzić swoje doroczne ćwiczenia na środkowym Pacyfiku, na zachód od Hawajów. Następnie, jak zdecydował prezydent, flota miała nie wracać ma zachodnie Wybrzeże, ale pozostać w bazie Pearl Harbor. Zirytowało to jej dowódcę admirała J. O. Richardsona. Długi pobyt w Pearl Harbor, dowodził Richardson, nadmiernie komplikował logistykę i zaburzał przewidziany przez niego program szkoleniowy. Richardson jeszcze bardziej zdenerwował się na Roosevelta, gdy ten, nie chcą przyznać otwarcie, że posunięcie to wymierzone było w Japonię, oznajmił, że pomysł ten wyszedł od samego Richardsona. Wściekły Richardson poleciał do Waszyngtonu. W czasie rozmowy z prezydentem oświadczył, że "najwyżsi oficerowie floty" nie pokładają "zaufania i wiary w cywilne przywództwo kraju".

  Roosevelt był w szoku. W czasie I wojny światowej był asystentem sekretarza marynarki i uważał się za człowieka marynarki wojennej. Możliwe, że właśnie momencie podjął decyzję o zastąpieniu Richardsona, chociaż z ogłoszeniem decyzji zaczekał do zimy. Jego pierwsza myślą było mianowanie na to stanowisko Nimitza, który pełnił wówczas funkcję szefa Biura Nawigacji. Nimitz odrzucił propozycję, argumentując, że jest zbyt młody na to stanowisko, a jego nominacja wzbudziłaby zbyt dużo resentymentów wśród wielu wyższych od niego rangą admirałów. Roosevelt zdecydował się więc na Husbanda E. Kimmela. Gdyby Nimitz przyjął propozycję awansu, to prawdopodobnie na niego, a nie na Kimmela spadłaby hańba związana z japońskim atakiem z 7 grudnia i możliwe, że - tak jak stało się to z Kimmelem - na resztę wojny zostałby odsunięty na boczny tor. Rok później, gdy dla Stanów Zjednoczonych zaczęła się wojna, Roosevelt oświadczył sekretarzowi marynarki Frankowi Knoxowi: "Powiedz Nimitzowi, aby jechał do Pearl i siedział tam, dopóki nie wygramy wojny".

Koniec odcinka

Ciąg dalszy nastąpi 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz