1.
2. Najpierw mnie przygotowali, programując. Kiedy wczoraj wszedłem do biblioteki zrozumiałem, że coś się święci. Młody mężczyzna, wyższy ode mnie, rozmawiający z bibliotekarką podniósł głos. Wtedy moja głowa zwróciła się w kierunku tego mężczyzny i usłyszałem swój podniesiony, zupełnie zmieniony głos. Natychmiast się zamknąłem. Mężczyzna odwrócił się szybko do mnie i obrzucił mnie stekiem wulgaryzmów. Po chwili dotarło do mnie, że to policyjna prowokacja (powyżej było podobnie) i zwróciłem się do bibliotekarza, aby mi udostępnił komputer. Musiałem natarczywie ponowić prośbę. Reszta jest znana napisałem wiadomość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz