Dręczą mnie bólem różnych części twarzy. Bólem głowy. Wpadam w otępienie. Myślę, że samobójstwo będzie jedynym wyjściem z tego podłego państwa.
Jeszcze ćwiczenia. Mam pieniądze i gram, więc jeszcze czekam.
To co mi zrobili z nosem, to nieustanna udręka. Nie jest to ból znaczący. Jest to właśnie - dręczenie.
Tytułem wstępu
Na stronie z wynikami sportowymi zobaczyłem zajawkę o sukcesie Royal Antwerp czyli mistrzostwo i puchar. Można zobaczyć, jak świętują w Antwerpii. I to jest właśnie to czym żyje się na codzień.
Okupantom z Kremla i innym... okupantom
Pekin bacznie obserwował inwazję Rosji na Ukrainę i zachowanie Zachodu, ze szczególnym uwzględnieniem USA, wszak Xi Jinpingowi marzyło się przejęcie Tajwanu przed kolejnym zjazdem KPCh. Potrzebuje sukcesu. Nic nie jest dane na zawsze. Okazało się, że demokratyczny Zachód potrafi się zmobilizować, niemrawo, ale jednak. I zdaje mnie się że w Chinach dojrzewa myśl o zmianach. Świadczą o tym różne "przecieki". Wojna?! Chiny mają za sobą koszmarną dyktaturę Mao Zedonga, o której na pewno pamiętają. Chiny osiągnęły taki rozwój, że wybierają się na Księżyc!
Xi Jinping musiał dojść do wniosku, że lepiej będzie przyspieszyć lądowanie na Księżyc, niż rozpocząć wojnę o Tajwan. Dlatego zaprosił Elona Muska, któremu cały czas dopisuje rzymska boginii Fortuna. A może Elon Musk poleci na Księżyc z Chińczykami, osobiście?
Elon! Ja bym poleciał!!!
Okupantom "Kremla"... eee
W Polsce mamy podobnych "okupantów", to "Zjednoczona Prawica". Nie wiadomo jaki ogrom strat by nie przynieśli, nic to nie zmienia w ich mentalności.
Koniec porannego wzmożenia. Będą bardzo interesujące ćwiczenia. Zakończę artykuł o biopaliwach.
Jest po piątej rano i jak tylko uporałem się z pewnymi czynnościami, usiadłem i... bombardowanie. Zrzucili mi coś nad głową. Bój się! Tak, boję się. Ciągle rządzą polskie kacapy.
I po marszu ku chwale ojczyzny!
Baczność!
Spocznij!
Trudno pisać na baczność. Słuchać to jeszcze można. Ale co to ja przed śniadaniem, hm
Gdyby marsz pod nieformalnym, moim tytułem: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy", odbył się na szerokiej autostradzie, to pewnie i milion ludzi by zademonstrowało. Potrzebowali kogoś takiego jak Donald Tusk. Przyszli.
Wystarczy. I jeszcze o Izraelu. W Izraelu pojawiły się zawołania, że to nie Polska. A ilu Żydów ma swoje korzenie w Polsce? A teraz Polska pokazała, że to nie... Izrael! A raczej: "My też potrafimy!"
Ku pamięci rządzącym kacapom:
Jeszcze Polska nie zginęła!