poniedziałek, 5 czerwca 2023

Chiny - Tajwan. Rosja - USA. Codzienność, hm czyli proste radości życia. Chińczyk na Księżycu z Elonem Muskiem?!

 Tytułem wstępu 

Na stronie z wynikami sportowymi zobaczyłem zajawkę o sukcesie Royal Antwerp czyli mistrzostwo i puchar. Można zobaczyć, jak świętują w Antwerpii. I to jest właśnie to czym żyje się na codzień. 

Okupantom z Kremla i innym... okupantom 

Pekin bacznie obserwował inwazję Rosji na Ukrainę i zachowanie Zachodu, ze szczególnym uwzględnieniem USA, wszak Xi Jinpingowi marzyło się przejęcie Tajwanu przed kolejnym zjazdem KPCh. Potrzebuje sukcesu. Nic nie jest dane na zawsze. Okazało się, że demokratyczny Zachód potrafi się zmobilizować, niemrawo, ale jednak. I zdaje mnie się że w Chinach dojrzewa myśl o zmianach. Świadczą o tym różne "przecieki". Wojna?! Chiny mają za sobą koszmarną dyktaturę Mao Zedonga, o której na pewno pamiętają. Chiny osiągnęły taki rozwój, że wybierają się na Księżyc!

Xi Jinping musiał dojść do wniosku, że lepiej będzie przyspieszyć lądowanie na Księżyc, niż rozpocząć wojnę o Tajwan. Dlatego zaprosił Elona Muska, któremu cały czas dopisuje rzymska boginii Fortuna. A może Elon Musk poleci na Księżyc z Chińczykami, osobiście? 

Elon! Ja bym poleciał!!!

Okupantom "Kremla"... eee 

W Polsce mamy podobnych "okupantów", to "Zjednoczona Prawica". Nie wiadomo jaki ogrom strat by nie przynieśli, nic to nie zmienia w ich mentalności. 

Koniec porannego wzmożenia. Będą bardzo interesujące ćwiczenia. Zakończę artykuł o biopaliwach.

niedziela, 4 czerwca 2023

Polska pokazała rządzącym "kacapom", że "jeszcze nie zginęła!". Izrael? Poniedziałkowa poranna wiadomość.

 Jest po piątej rano i jak tylko uporałem się z pewnymi czynnościami, usiadłem i... bombardowanie. Zrzucili mi coś nad głową. Bój się! Tak, boję się. Ciągle rządzą polskie kacapy. 

I po marszu ku chwale ojczyzny! 

Baczność! 

Spocznij!

Trudno pisać na baczność. Słuchać to jeszcze można. Ale co to ja przed śniadaniem, hm

Gdyby marsz pod nieformalnym, moim tytułem: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy", odbył się na szerokiej autostradzie, to pewnie i milion ludzi by zademonstrowało. Potrzebowali kogoś takiego jak Donald Tusk. Przyszli. 

Wystarczy. I jeszcze o Izraelu. W Izraelu pojawiły się zawołania, że to nie Polska. A ilu Żydów ma swoje korzenie w Polsce? A teraz Polska pokazała, że to nie... Izrael! A raczej: "My też potrafimy!" 

Ku pamięci rządzącym kacapom:

Jeszcze Polska nie zginęła!

sobota, 3 czerwca 2023

Listy do prez. Andrzeja Dudy. Strata wkalkulowana. Jeszcze wrócę do tej... persony.

4. AntylexTusk albo... sankcje

KPRM

Marek Gąska em63horp@gmail.com

śr., 31 maj, 16:22 (3 dni temu)
do listymnie
Prezydent może natychmiast przygotować i skierować do procedowania ustawę znoszącą ustawę "lex Tusk". 
Konsekwencją wdrożenia w życie ustawy "lex Tusk" mogą sankcje nałożone przez Waszyngton. Sankcje na wszystkie osoby zaangażowane w proces przyjęcia tej samobójczej ustawy.

Mnie z tytułu doświadczeń przeprowadzanych przez policję należy specjalna renta i mieszkanie. Może być w Krakowie.


--
Marek Gąska
Wrocław

3. Podpisać i do trybunału hm

KPRM

Marek Gąska em63horp@gmail.com

pon., 29 maj, 17:58 (5 dni temu)
do listymnie
Czy tak obóz władzy wyobraża sobie kwestię stwierdzenia ważności, czy też nieważności wyborów w przypadku gdy pójdą nie po ich myśli?
Mnie się należy specjalna renta i mieszkanie, a nie... jebanie! 
Skończyłem 60 lat!

--
Marek Gąska
Wrocław

 2. Tusk. Komisja. I JA.

KPRM

Marek Gąska em63horp@gmail.com

sob., 27 maj, 14:06 (7 dni temu)
do listymnie
Tytułem wstępu.
Teraz Donald Tusk będzie mógł zaczynać swoje spotkania poniższym cytatem z przemówienia Johna F. Kennedy’ego 26 czerwca 1963:
Two thousand years ago the proudest boast was «civis Romanus sum». Today, in the world of freedom, the proudest boast is «Ich bin ein Berliner».”
„Dwa tysiące lat temu największą dumą było powiedzieć: civis Romanus sum (Jestem obywatelem rzymskim). Dzisiaj, w świecie wolności, największą dumą jest powiedzieć «Jestem berlińczykiem».”

Do rzeczy.
Prez. Andrzej Duda również może się posłużyć takim cytatem, wszakże historia jest wspólna. Jarosław Kaczyński popełnia błędy ponieważ jest stary i nie ma się czego wstydzić, tylko zejść ze sceny w odpowiednim momencie. Komisja znakomicie posłuży do przypomnienia rządów braci Kaczyńskich i po co to komu? Rozwijanie tematu sobie daruję.

O sobie
Policja traktuje mnie jak królika doświadczalnego i z tego tytułu należy mi się specjalna renta i mieszkanie, może być w  Warszawie na Mokotowie. 

--
Marek Gąska
Wrocław

1. A co prez. Duda będzie robił po zakończeniu prezydentury?

KPRM

Marek Gąska em63horp@gmail.com

25 maj 2023, 11:50 (9 dni temu)
do listymnie
Pytanie o przyszłość prez. Andrzeja Dudy jest ważkim pytaniem ponieważ może teraz zmienić sytuację rozwiązując Sejm i ogłaszając przedterminowe wybory. 

Łowienie ryb? Jazda na rowerze? Narty? Zbieranie grzybów?

Prez. Andrzej Duda siedział w Gabinecie Owalnym za prezydenckim biurkiem a obok niego stał prez. Donald Trump!
Czy ktoś taki jak Andrzej Duda może zapomnieć o karierze politycznej?

--
Marek Gąska
Wrocław

piątek, 2 czerwca 2023

Alfred Bundyk i "Trzecia droga" czyli fikcja społeczno-polityczna.

Tytułem wstępu 

Alfred Bundyk to wymyślona przeze mnie postać fikcyjna służąca do przekazywania wiadomości różnej treści. Oraz niespełnione marzenia pisarskie, które zwykle okazują się zwykłą grafomanią. Pogodziłem się z tym faktem. 

Rodzinny wieczór we dwoje z żoną Barbarą 

Dzień wyborczy właśnie się zakończył i pojawiły się pierwsze cząstkowe dane.

- Alfred! Wybory wygrała "Trzecia droga" - krzyknęła podekscytowana Barbara.

- Motyla noga wygrała? - powiedział Alfred.

- Nie motyla noga tylko trzecia noga, tfu, Trzecia droga - poprawiła Barbara. 

- Ciekawe kto będzie premierem - Kosiniak, Kamysz czy Hołownia - zastanawiał się Alfred.

- Premier może być tylko jeden, chyba, że stworzą... TRZECIĄ DROGĘ ! - krzyknęła w ekstazie Barbara. - Zrozumiałam czym jest ta ich "Trzecia droga". W razie zwycięstwa będą rządzić we... trzech! Eureka! - Barbara z tej niewątpliwie przełomowej wizji aż cała się zarumieniła. - Alfred! To takie podniecające! Alfred, gdzie idziesz?

Alfred, jak tylko słyszy o seksie bierze smycz i wyprowadza psa na spacer. Człek już wiekowy. Po drodze zastanawiał się kto będzie premierem. I czy zdecyduje rosyjska ruletka, pojedynek na ręce, groźne miny, a może kto ma... większego? 

- Azor! Przestań się dobierać do tego psa, albo suczki, kto wie. Z ludźmi jest łatwiej, zwykle widać z daleka kto jest kto. Azor!

Trzecia droga bo trzecim w tym duecie jest Kaczyński.

Trump i Duda oraz Flip i Flap. Rozpoznacie!?

Donald Trump i Andrzej Duda? Nie!


Tutaj stoją.


Jeszcze raz. Kto wie?


Planowali coś. Kto jest szefem?


Zwróćcie uwagę na to którą ręką podpisuje. Czyżby "Lewa ręka ciemności?"









Radio: Chiny-USA czyli dlaczego "wyścig" na Księżyc. Tajwan.

 W radiu usłyszałem rozmowę o wyścigu na Księżyc pomiędzy Chinami i Ameryką. Dowiedziałem się również, Elon Musk ma w tym udział. Dowiedziałem się o przyspieszeniu chińskiego programu lądowania na Księżycu. Prowadzący drążył temat a ekspert nie wiedział i wyłączyłem radio.

Ja wiem!

Walka o władzę w Chińskiej Partii Komunistycznej! Kolejny zjazd. 

A być może odpowiedź na wycofanie się z siłowego zajęcia Tajwanu!?

Misja "Artemis" to coś więcej i nie ma co sobie dworować z przejściowych kłopotów. Rakieta i stacja to nie są najważniejsze problemy. Zaopatrzenie i... skafandry!!!