00.45
Zatykają mi nos. Nie mogę swobodnie oddychać.
Tytułem wstępu
Na stronie z wynikami sportowymi zobaczyłem zajawkę o sukcesie Royal Antwerp czyli mistrzostwo i puchar. Można zobaczyć, jak świętują w Antwerpii. I to jest właśnie to czym żyje się na codzień.
Okupantom z Kremla i innym... okupantom
Pekin bacznie obserwował inwazję Rosji na Ukrainę i zachowanie Zachodu, ze szczególnym uwzględnieniem USA, wszak Xi Jinpingowi marzyło się przejęcie Tajwanu przed kolejnym zjazdem KPCh. Potrzebuje sukcesu. Nic nie jest dane na zawsze. Okazało się, że demokratyczny Zachód potrafi się zmobilizować, niemrawo, ale jednak. I zdaje mnie się że w Chinach dojrzewa myśl o zmianach. Świadczą o tym różne "przecieki". Wojna?! Chiny mają za sobą koszmarną dyktaturę Mao Zedonga, o której na pewno pamiętają. Chiny osiągnęły taki rozwój, że wybierają się na Księżyc!
Xi Jinping musiał dojść do wniosku, że lepiej będzie przyspieszyć lądowanie na Księżyc, niż rozpocząć wojnę o Tajwan. Dlatego zaprosił Elona Muska, któremu cały czas dopisuje rzymska boginii Fortuna. A może Elon Musk poleci na Księżyc z Chińczykami, osobiście?
Elon! Ja bym poleciał!!!
Okupantom "Kremla"... eee
W Polsce mamy podobnych "okupantów", to "Zjednoczona Prawica". Nie wiadomo jaki ogrom strat by nie przynieśli, nic to nie zmienia w ich mentalności.
Koniec porannego wzmożenia. Będą bardzo interesujące ćwiczenia. Zakończę artykuł o biopaliwach.
Jest po piątej rano i jak tylko uporałem się z pewnymi czynnościami, usiadłem i... bombardowanie. Zrzucili mi coś nad głową. Bój się! Tak, boję się. Ciągle rządzą polskie kacapy.
I po marszu ku chwale ojczyzny!
Baczność!
Spocznij!
Trudno pisać na baczność. Słuchać to jeszcze można. Ale co to ja przed śniadaniem, hm
Gdyby marsz pod nieformalnym, moim tytułem: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy", odbył się na szerokiej autostradzie, to pewnie i milion ludzi by zademonstrowało. Potrzebowali kogoś takiego jak Donald Tusk. Przyszli.
Wystarczy. I jeszcze o Izraelu. W Izraelu pojawiły się zawołania, że to nie Polska. A ilu Żydów ma swoje korzenie w Polsce? A teraz Polska pokazała, że to nie... Izrael! A raczej: "My też potrafimy!"
Ku pamięci rządzącym kacapom:
Jeszcze Polska nie zginęła!
4. AntylexTusk albo... sankcje
| śr., 31 maj, 16:22 (3 dni temu) | ![]() ![]() | ||
| ||||
3. Podpisać i do trybunału hm
| pon., 29 maj, 17:58 (5 dni temu) | ![]() ![]() | ||
| ||||
2. Tusk. Komisja. I JA.
| sob., 27 maj, 14:06 (7 dni temu) | ![]() ![]() | ||
| ||||
1. A co prez. Duda będzie robił po zakończeniu prezydentury?
| 25 maj 2023, 11:50 (9 dni temu) | ![]() ![]() | ||
| ||||
Tytułem wstępu
Alfred Bundyk to wymyślona przeze mnie postać fikcyjna służąca do przekazywania wiadomości różnej treści. Oraz niespełnione marzenia pisarskie, które zwykle okazują się zwykłą grafomanią. Pogodziłem się z tym faktem.
Rodzinny wieczór we dwoje z żoną Barbarą
Dzień wyborczy właśnie się zakończył i pojawiły się pierwsze cząstkowe dane.
- Alfred! Wybory wygrała "Trzecia droga" - krzyknęła podekscytowana Barbara.
- Motyla noga wygrała? - powiedział Alfred.
- Nie motyla noga tylko trzecia noga, tfu, Trzecia droga - poprawiła Barbara.
- Ciekawe kto będzie premierem - Kosiniak, Kamysz czy Hołownia - zastanawiał się Alfred.
- Premier może być tylko jeden, chyba, że stworzą... TRZECIĄ DROGĘ ! - krzyknęła w ekstazie Barbara. - Zrozumiałam czym jest ta ich "Trzecia droga". W razie zwycięstwa będą rządzić we... trzech! Eureka! - Barbara z tej niewątpliwie przełomowej wizji aż cała się zarumieniła. - Alfred! To takie podniecające! Alfred, gdzie idziesz?
Alfred, jak tylko słyszy o seksie bierze smycz i wyprowadza psa na spacer. Człek już wiekowy. Po drodze zastanawiał się kto będzie premierem. I czy zdecyduje rosyjska ruletka, pojedynek na ręce, groźne miny, a może kto ma... większego?
- Azor! Przestań się dobierać do tego psa, albo suczki, kto wie. Z ludźmi jest łatwiej, zwykle widać z daleka kto jest kto. Azor!
Trzecia droga bo trzecim w tym duecie jest Kaczyński.
W radiu usłyszałem rozmowę o wyścigu na Księżyc pomiędzy Chinami i Ameryką. Dowiedziałem się również, Elon Musk ma w tym udział. Dowiedziałem się o przyspieszeniu chińskiego programu lądowania na Księżycu. Prowadzący drążył temat a ekspert nie wiedział i wyłączyłem radio.
Ja wiem!
Walka o władzę w Chińskiej Partii Komunistycznej! Kolejny zjazd.
A być może odpowiedź na wycofanie się z siłowego zajęcia Tajwanu!?
Misja "Artemis" to coś więcej i nie ma co sobie dworować z przejściowych kłopotów. Rakieta i stacja to nie są najważniejsze problemy. Zaopatrzenie i... skafandry!!!